Kończą się wakacje.. najwspanialszy czas w roku.. wolny od szkoły, marudnych profesorów i głupich kolegów.. no ale nie wszyscy mają takie wakacje.. m.in. ja. Podajże za 5 dni mam komisa z polskiego na którego nic nie umiem, ale który chce zdać.. ~.~ Nie mam jakiejś ambicji, celu w tym aby się zacząć uczyć.. właściwie to nie wiem nawet po co to pisze.. powinienem teraz wkówac informacje o renesancsie czy twórczości Kochanowskiego.. żyć nie umierać..